czwartek, 20 września 2012

KINECT


Niestety chyba jesień nie wpływa za dobrze na moje ciało, odczuwam spadki motywacji, ale to nie jest najgorsze, ponieważ zaczynam też czuć spadek sił. Umysł mówi "TAK", ciało "nie dam rady" :( Mimo wszystko mam przeogromną ochotę poćwiczyć, bo chcę osiągnąć cel, chcę mieć piękne ciało, na które będę mogła popatrzeć z dumą i móc powiedzieć "udało Ci się"! :)



Dzisiaj postawię na mojego dobrego "przyjaciela" - Kinecta  :D Mam mały pokój, żeby na nim pograć muszę przesunąć sporo rzeczy, ale czego się nie zrobi dla ulubionych gier sportowych i tanecznych :) Mam nadzieję, że to doda mi pozytywnej energii do dalszej walki :) Na początku taneczne wygibasy z Mel B :)



Niech nikt nie pomyśli, że te gry są banalnie łatwe i lekkie - człowiek poci się niesamowicie, często można się nieźle zmęczyć, ale czas płynie na prawdę szybko, a ubaw z niezdarnych ruchów jest nieziemski ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)