niedziela, 2 czerwca 2013

Mój pierwszy piasek - Golden Rose Holiday 59

Hej :)

  Blogosferą zawładnęły ostatnio tzw. piaski, które w przeciwieństwie do zeszłorocznego hitu, jakim były pękacze, od razu wpadły mi w oko :) Pękacza nie miałam żadnego, piaski chciałabym mieć wszystkie :D Na stoisku Golden Rose kolory były już dosyć przebrane, wybrałam dwa z brokatem - nr 51 i 59. Jako pierwszą nałożyłam czerwień o numerze 59.



  Zanim przystąpiłam do malowania nałożyłam bazę peel off z Essence, bo wizja zmywania tego cuda z paznokci wydawała się być przerażająca :P Maluje się nim dobrze, trochę ciężko manewrowało mi się pędzelkiem w okolicy skórek, ale tragedii nie ma. Po pierwszej warstwie byłam lekko przerażona, ponieważ okazała się być różowa, a ja tego koloru nie lubię i raczej nie skusiłabym się na noszenie go na paznokciach. Na szczęście przy drugiej warstwie otrzymałam ładną i satysfakcjonującą moje oczy czerwień, przełamaną setkami mieniącego się, złotego brokatu. Zdjęcia nie oddają dobrze koloru - jest to ciemna czerwień przełamana złotem.

   Lakier jest matowy, jednak brokat sprawia, że nie rzuca się to mocno w oczy. Szybko schnie i nie da się zrobić nim smug czy odciśnięć ;)






  W sztucznym świetle przecudownie lśni, dzięki czemu będzie idealny na imprezy.




  Przyznam szczerze, że trochę dziwnie czuję się z takim wykończeniem na paznokciach. Ciągle je macam i czuję, że powłoka jest bardzo szorstka i nierówna, przez co mam obawy, że będzie o wszystko haczyć. Na razie potestuję, jak się go nosi, a jeżeli wszystko będzie ok, to pewnie skuszę się na jeszcze jakiś kolorek, tym razem bez brokatu.


Pozdrawiam :)

22 komentarze:

  1. doskonały wybór, przepiękny kolor.
    uwielbiam pisakowe wykończenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się kolor bardzo podoba :)

      Usuń
  2. Pierwszy piaskowy lakier, który mi się mega podoba. Piękny! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chciałam kupić piaskowce od lovely ale 3 kolory to mały wybór a na dodatek kompletnie nie moje kolory... a w moim miescie na stanowisku GL piasków nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Lovely muszę mieć ten niebieski <3

      Usuń
  4. Śliczny kolor! Na taki piaskowy lakier to i ja bym się skusiła;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zamówiłam w sobotę dwa kolorki. Nie mogę się doczekać, kiedy przyjadą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor piękny :) Ja mam piaskowy lakier z Barry M w miętowym kolorze i nosi się go świetnie ale łatwo się brudzi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te pastelowe piaski z Barry M bardzo mi się podobają :)

      Usuń
  7. Bardzo fajnie to wygląda. A jaka cena jest tego lakieru? Bo albo przeoczylam, albo nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam napisać - 12,90zł kosztuje :)

      Usuń
  8. Jeeeej, jaki cudny piaskowy lakier <3
    +obserwujemy?:)
    www.tanecznedusze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. podobają mi się bardzo, ale niestety bazy peel off nie mogę nigdzie znaleźć :( a po Golden Rose JJ i ich zmywaniu nie skuszę się na zmywanie lakierów tego typu bez bazy :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne są te piaski, sprytny pomysł żeby je nałożyć na bazę peel-off, może na nią zapoluje. Normalnie się lakiery na niej trzymają czy krócej?

    U mnie w mieście nie ma ich, bo jakaś babka w hurtowni doszła do wniosku że są brzydkie i ich nie będzie zamawiać D: I zostałam zmuszona żeby je zamówić online... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baza nie wpływa na trwałość lakieru :) u mnie się nawet dłużej trzymała na końcówkach niż piasek :D

      Usuń
  11. mam kolor 57, ale też ciągle macam się po paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)