sobota, 12 października 2013

Miał być jasny fiolet, a wyszedł róż - Golden Rose Paris 218

Hej :)

Dzisiaj chcę Wam pokazać najbardziej trwały lakier, jaki mam w swojej kolekcji. Mowa o lakierze Golden Rose Paris 218.


Kupując go byłam przekonana, że to bardzo jasny fiolet, jednak w rzeczywistości jest to róż, z lekką nutą fioletu. Mimo tego, że fanką koloru nie jestem, to zdecydowanie podbił moje serce trwałością. Zazwyczaj lakiery wytrzymują u mnie ok. tygodnia (nakładam na odżywkę Eveline), on potrafi się trzymać i trzymać, a zmywam go, gdy odrosty zaczynają źle wyglądać. Poza tym szybko schnie, nic się nie odbija i wystarczą 2 warstwy do pełnego krycia.






Pozdrawiam :)

13 komentarzy:

  1. kurcze a mi lakiery golden rose jakoś odpryskują... może to przez tą pracę przy klawiaturze?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda naprawdę ślicznie. Trwałość naprawdę zachwycająca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomimo że róż, to i tak ładnie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. na paznokciach jest identyczny jak w buteleczce, tak przynajmniej pokazuje to mój monitor,m kolor bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pazurkach wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny mimo ze nie lubię różowych lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię Golden Rose. Ten kolor akurat jest nie w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolorek jest cudowny :) uwielbiam lakiery golden rose :D

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny kolor:)
    Bardzo lubie lakiery z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny ten kolorek :) jednak te lakiery golden rose mają to do siebie, że trzeba położyć kilka warstw ...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)