niedziela, 7 lipca 2013

Golden Rose Paris 225

Hej :)

Na moich paznokciach zagościł ostatnio miętowy lakier Golden Rose Paris nr 225. Dużym plusem lakierów z tej serii jest brak toluenu i formaldehydu. Urzekają również prześliczną buteleczką, na którą bardzo lubię patrzeć i gdy nie wiem, jakim kolorem pomalować paznokcie, zazwyczaj pada na serię Paris, która rzuca się w oczy wśród innych, dosyć podobnych do siebie opakowań.



Pędzelek jest wąski, ale dobrze się nim maluje. Niestety trzeba nałożyć 3 warstwy bądź 2 grube, żeby dobrze pokryć płytkę. Wskazana jest też precyzja podczas malowaniu, bo łatwo zrobić sobie nim niedociągnięcia i prześwity. Mimo tych wad bardzo go lubię i nie doprowadza mnie do szewskiej pasji podczas używania.



Posiada drobinki, które nie rzucają się bardzo w oczy, a kolor pięknie prezentuje się na paznokciach.
 


Pozdrawiam :)

sobota, 6 lipca 2013

Zakupy

Hej :)

Wstyd się przyznać, ale po rozpoczęciu wakacji miałam całkowity brak weny na układanie chociażby najprostszych zdań, przez co bardzo ucierpiał mój blog... Winna oczywiście jest również sesja, ale o tym, jak wpływa ona na człowieka nie ma się co rozwodzić, każdy student zna to z autopsji. Tym wpisem rozpoczynam swój powrót do blogowania i nałogowego czytania Waszych blogów w celu wyłapania jakiś perełek kosmetycznych, bo co jak co, ale kosmetyki kocham i kochać zawsze będę!




Nie będę się rozwodzić nad wszystkim co kupiłam, bo niektórych produktów jeszcze nie używałam, a niektóre, jak żel silikonowy na blizny Bliznasil, aktywne serum do rzęs i balsam do paznokci 2x5 używam za krótko, żeby móc coś o nich powiedzieć. Polecę Wam za to z czystym sumieniem żele pod prysznic z serii Spa z Biedronki, które cudownie pachną i nie wysuszają skóry, a ich koszt to niecałe 5zł, odżywkę Garnier Fructis Fruity Passion, o której pisałam tutaj, szampon do włosów zniszczonych Natei oraz odżywkę Garnier Fructis Goodbye Damage,  po której włosy są na prawdę śliczne i niesamowicie intensywnie pachną. Więcej szczegółów zdradzę Wam niedługo w jej recenzji.  

Do 10. lipca w SP można nabyć niektóre maski Biovax za jedyne 9,99zł! Ja wybrałam wersję z keratyną i jedwabiem. Polowałam również na maskę z olejami, ale niestety była już wyprzedana.

Zapewne coś pominęłam robiąc zdjęcia, ale tak to jest, jak się nie robi ich na bieżąco po zakupach ;)

Pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...