sobota, 1 lutego 2014

Balea, żel pod prysznic Gwiezdny szlak

Hej :)

 Zawsze, gdy myślałam o żelach Balea, miałam w głowie wyobrażenia przecudownych, niespotykanych zapachów. Było to spowodowane wysypem recenzji, w których opisywano niesamowitość tych zapachów, wychwalano je po niebiosa i jarano się nimi niesamowicie... Co ja sądzę o pierwszym żelu Balea, z którym mam styczność?


No cóż, mnie zapach tego żelu na pewno nie uwiódł, mogę nawet stwierdzić, że niezbyt mi się podoba. Jest lekko cytrusowy, ale główną nutę gra coś innego, czego mój nos nie potrafi zdefiniować. Tutaj dla mnie duży minus. Reszta jak najbardziej na plus - żel jest bardzo wydajny, dobrze się pieni, myje i nie wysusza skóry. Produkt jest dobry, ale bez szału. Mam nadzieję, że następny żel, po który sięgnę, zaskoczy mnie pozytywnie swoim zapachem!



Znacie ten żel?

Pozdrawiam :)

6 komentarzy:

  1. tego akurat nie miałam, ale dwa inne i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żele Balea lubię, ale ten pewnie by mi sie nie spodobał przez cytrusy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widocznie trafiłaś na produkt o średnim zapachu. Może następnym razem sięgnij o wersje owocowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że zapach nie porywa, spodziewałabym się czegoś lepszego :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie znam tego żelu, a ładne opakowanie ma ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)