środa, 9 lipca 2014

Przesyłka zza oceanu: Yankee Candle i Bath&Body Works

Hej :)

W zeszłym tygodniu pokazywałam Wam moje pierwsze zamówienie z amerykańskiego Yankee Candle (KLIK), dzisiaj czas na drugie. Tym razem skusiłam się jeszcze na kilka kosmetycznych nowości z Bath & Body Works, z których jestem niesamowicie zadowolona!


Wiedziałam, że coś niezwykłego musi być w produktach Bath&Body Works, skoro tyle osób jest w stanie zapłacić za nie wysokie kwoty. Myślałam jednak, że to po prostu ładnie pachnące produkty okraszone piękną szatą graficzną. Moje myślenie zmieniło się po pierwszym zetknięciu z tymi oto cudownymi kremami do ciała, które pachną jak przepiękne perfumy, a ich zapach jest intensywny i bardzo długo utrzymuje się na ciele! Obydwa kremy pachną rewelacyjnie, dla mnie wygrywa Paris Amour, a mój S. woli Secret Wonderland. Od razu gdy nadarzyła się do tego okazja zamówiłam dwa kolejne zapachy. Chciałabym więcej, ale niestety muszę się ograniczać ;) Oczywiście, żeby nie było, nie tylko pachną, ale też nawilżają! Po prostu ideał!

Prawie zapomniałabym o lotionie do ciała :P Otóż przy tych cudownych kremach wypadł blado, a zapach kokosa jest taki, hmmm, dziwny? No nie wiem. Niby wszystko z nim ok, ale coś mnie w nim drażni ;)



Z Yankee Candle miałam przystopować, ale w momencie składania zamówienia pojawiło się tyle nowości, że ciężko było się nie skusić :) Moja silna wola przy starciu z tymi małymi tartami nie daje rady i zawsze ponosi klęskę ;)

Pozdrawiam :)



9 komentarzy:

  1. Kocham woski YC ;) niesamowity klimat jak pala sie w kominku zapachowym ahh..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej takiej to dobrze! :)) Ale świece i wszelkie temu podobne to u mnie tylko i wyłącznie zimą! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie wiosną i latem najlepsze są zapachy owocowe i kwiatowe ♥ zimą nie ma takiego efektu :)

      Usuń
  3. Lubię wszystko co kokosowe, muszę jakieś woski kupić o tym zapachu

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile fajności! Najchętniej zakosiłabym Ci te wszystkie woski :D. Nie no zartuję. Chociaż... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dam ich sobie łatwo odebrać :P

      Usuń
  5. tylko pozazdrościć! Muszę w końcu wypróbować coś z BBW ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam kilka wosków z YC i mimo że zapachy często kuszą... staram się ich więcej nie zamawiać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Woski YC przygarnęłabym wszystkie ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)