sobota, 27 września 2014

3-minutowy cud? Odżywka 3 minute miracle reconstructor Aussie

Hej :)

Pamiętam, że zanim Aussie weszło na polski rynek, czytałam dużo pozytywnych opinii na temat ich odżywek, a wiele osób sprowadzało je z zagranicy. Byłam bardzo ciekawa, czy na prawdę działają cuda na włosach, dlatego z chęcią kupiłam odżywkę 3 minute miracle reconstructor z wyciągiem z melisy australijskiej Aussie. Czy było warto?


Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to zapach... Odżywka przez większość opakowania pachniała jak płyn do Toi-Toi, który często czułam rano na wakacjach nad polskim morzem. Skojarzenie bardzo nieprzyjemne :p Dopiero pod koniec opakowania zaczęłam czuć gumę balonową, o której większość z Was pisała, ale i tak dalej zapach nie przypadł mi do gustu, a poprzednie skojarzenie nie dało o sobie zapomnieć. Poza tym odżywka posiada ciekawy i oryginalny dozownik, z którego wygodnie się korzysta.


Przechodząc do działania - niestety cudu nie ma, jest zwykła przeciętność. Zazwyczaj moje włosy wyglądały dobrze na drugi dzień, ale tuż po wysuszeniu nie prezentowały się najlepiej. Niby były lekko wygładzone, odrobinę nawilżone, ale za słabo. Na plus, że nie obciążała i nie powodowała szybszego przetłuszczania. Zdecydowanie nie tego spodziewałam się po odżywce za 25zł za 250ml... Co prawda prawie cały czas jest w promocji za 20zł (a może cały czas?), ale jak dla mnie ze względu na działania powinno kosztować mniej niż 10zł...


Gdybym kierowała się składem i ceną zapewne nigdy bym się na tę odżywkę nie skusiła ;)


Znacie? Lubicie?

Pozdrawiam :)

19 komentarzy:

  1. Kilka razy czailam sie zeby ja kupić, ale skutecznie odstraszala mnie cena ;) wole o wiele tansze, a sprawdzone kosmetyki do wlosow.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena niezbyt zachęcająca jak na jakosc tego produktu. Ja aktualnie jestem przyzwyczajoona do Kallosa i intensywnie regenerującego Syossa

    OdpowiedzUsuń
  3. No cóż - mocno reklamowanie, niekoniecznie dobra :D Nie miałam, chciałam spróbować, ale chyba już mi przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam choć kilkakrotnie byłam skłonna ją wrzucić do koszyka. Trochę odstraszała mnie cena, a teraz to już na pewno się nie zdecyduję na jej zakup.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam okazji jej używać. Cena, działanie i zapach też jakoś mnie do niej nie zachęcają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że.za taką cenę dostaniemy takiego średniaczka..;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że taka marna ta odżywka.. Po takiej cenie spodziewałabym się czegoś lepszego

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie to była tragedia, przesuszyła mi włosy i zrobiła więcej szkody niż pomogła :/ A zapach akurat mi się podobał, ale Ty to już całkiem musiałaś mieć pod górkę jak tak Ci się kojarzył ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Ci zrobiła cud :( z zapachem było ciężko, bo ten obraz nie chciał mi wyjść z głowy :D

      Usuń
  9. Tak zachwalali, że spodziewałam się cudów, ale nawet gdyby takie były, to raczej nie zapłaciłabym za odżywkę ponad 20 zł.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie ta cena jest tak jak napisałaś, zbyt wygórowana. Kiedyś się zastanawiałam skąd ten zachwyt nad kosmetykami Aussie, bo składem to one nie zachęcają..

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się. U mnie też średniaczek...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znałam :) Ogólnie myślałam kiedyś, że jako tako w kosmetykach pielęgnacyjnych mam rozeznanie, ale blogi skutecznie mnie przekonują, że nie. :D Ale chwała za to, bo lubię poznawać nowe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam Frizz Miracle i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja póki co jej nie miałam, ale nawet jakoś specjalnie mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet niezły jest ten produkt ale bez wiekszego szału. A jeśli któraś z was boryka się z jakimkolwiek problemem z włosami zachęcam was do odwiedzenia Kliniki HairMedica. Rewelacyjni specjaliście i nietuzinkowa atmosfera a przede wszystkim zapomniałam co to znaczy wypadanie włosów !

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam tę odżywkę i już do niej nie wrócę, nie robiła u mnie nic, a za taką cenę to mogę mieć inne, lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)