środa, 15 października 2014

Wysuszacz lakieru do paznokci Turbo Dry Top Coat NYC

Hej :)

Odkąd wymyślono wysuszacze lakieru do paznokci, czynność ta przestała trwać wieczność i nie wymaga już od Nas tyle cierpliwości. Po pierwszy zetknięciu z tym magicznym wynalazkiem, wiedziałam, że nie wyobrażam sobie bez niego dalszego życia. Jednym z moich pierwszych wysuszaczy był Turbo Dry Top Coat NYC.


Na wysuszacz ten trafiłam przypadkiem na allegro. Poszukałam o nim opinii na anglojęzycznych blogach i jako że wszystkie były pozytywne, a jego cena należała do niskich, bez chwili zwątpienia kliknęłam go i stałam się szczęśliwą posiadaczką bardzo dobrego produktu.


Wysuszacz skracał czas schnięcia zależenie od użytego lakieru, ale zawsze trwało to maksymalnie 10minut. Zazwyczaj kilka minut wystarczyło, aby móc cieszyć się lakierem bez odbić i uszczerbków. Pięknie nabłyszczał lakier sprawiając, że wyglądał jak żelowy. Używałam go bardzo długo i dopiero przy końcu opakowania zaczął gęstnieć. Nie kurczył się na paznokciu, co zdarzyło mi się już przy drugim użyciu Poshe.

Byłam z jego działania bardzo zadowolona i na pewno do niego wrócę, gdy uda mi się go gdzieś ponownie dorwać :)

Pozdrawiam :)

15 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że żadnego wysuszacza nie mam w swojej kolekcji lakierów, ale często wybieram lakiery szybkoschnące :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię Essie Good To Go, a ostatnio kupiłam Seche Vita, tylko jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam mojego rapidry, ale skoro ten też jest fajny to aż kusi mnie wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę się rozejrzeć za jakimś wysuszaczem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam swój Insta Dry i jak na ten moment to jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam , mam z GR ale jest lipny :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam swój ulubiony Seche Vite ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że się sprawdza :) Ja miałam tylko raz wysuszacz, nie pamiętam jakiej firmy, i wcale się nie sprawdził. :(

    OdpowiedzUsuń
  9. mam go i uwielbiam! Oszczędzam jak mogę bo raczej go już nie spotkam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie że się sprawdził. Musiałabym zainwestować w taki wysuszacz bo później poodbijane paznokcie są :(

    OdpowiedzUsuń
  11. mam go, jest ok ale bez szału, mój zmienił kolor na różowy bo używam głównie czerwonych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam go, ale może niedługo się na niego skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdyby nie wysuszacze, w ogóle nie malowałabym paznokci. Bo kiedy? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja bardzo lubię Essie Good to Go

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki takim produktom, zalatana mama też może pomalować paznokcie. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)