wtorek, 30 grudnia 2014

Uczta dla zmysłów - masło do ciała The Body Shop Papaya

Hej :)

Przychodzę do Was dzisiaj, po dłuższej nieobecności, z recenzją, która miała pojawić się na blogu jakieś 2 miesiące temu... :P Bloga nie zamierzam opuszczać, po prostu często doba jest zbyt krótka, ale przez najbliższe miesiące postaram się bywać tutaj częściej.


Dzisiaj podzielę się z Wami opinią o jednym z moich ulubionych maseł do ciała marki The Body Shop, a mianowicie o Papaya Body Butter. Gdy wybierałam swoje pierwsze masełko TBS, kierowałam się tylko i wyłącznie zapachem. Szczerze powiedziawszy większość pierwszych maseł, z którymi miałam do czynienia, nie przypadła mi do gustu i zadawałam sobie pytanie: "Skąd aż tyle zachwytów nad ich zapachami?". W końcu trafiłam na wersję papaja i od razu wiedziałam, że to jest to! Zapach jest bardzo przyjemny, naturalny, intensywny, ale też nieprzesadnie. Na ciele pachnie tak samo jak w opakowaniu. Szczególnie przypadł mi do gustu w cieplejszych miesiącach.



Masła TBS charakteryzują się gęstą, zbitą konsystencją, dzięki czemu oferowane 200ml starcza na bardzo długo. Masło bezproblemowo rozprowadza się na skórze, ładnie roztapia pod wpływem jej ciepła i szybko się wchłania. Do posmarowania całego ciała wystarczała mi na prawdę mała ilość, a po użyciu nie miałam nieprzyjemnego uczucia oblepienia skóry. Szczególnie dobrze masło poradziło sobie z pielęgnacją nad morzem - pięknie regenerowało po opalaniu i zapewniało ukojenie i nawilżenie.


W składzie podoba mi się masło kakaowe i masło Shea na pierwszych miejscach. Bardzo lubię te składniki w produktach, bo wiem, że współgrają idealnie z moją skórą. 


Ogólnie masełko bardzo przypadło mi do gustu i wiem, że do tego produktu wrócę kiedyś na pewno. Na razie mam bana na nowe smarowidła do ciała, ale jak tylko zminimalizuję ilość posiadanych maseł i balsamów, to chętnie sięgnę po nie ponownie.

Cena bez promocji jest trochę duża (69zł), ja kupiłam za 39zł, co jakby nie patrzeć też nie jest mało. 

Używacie maseł TBS? Które przypadło Wam najbardziej do gustu? :)

Pozdrawiam :)

3 komentarze:

  1. Wąchałam go ostatnio i faktycznie piękny zapach :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych maseł, ale papaja brzmi nieźle!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)