środa, 27 maja 2015

Yankee Candle: Napa Valley Sun i Vanilla Satin

Hej :)

Dzisiaj dwa kolejne zapachy Yankee Candle na tapecie: Napa Valley Sun i Vanilla Satin. Od jutra za to zabieram się za testowanie nowych wosków sojowych od Goose Creek, które niedawno weszły na polski rynek. Kupiłam na razie po kosteczce z kilku zapachów, aby przekonać się, czy warto inwestować w wosk za 22zł ;) Na pewno coś o tych woskach pojawi się na blogu, ale na razie wróćmy do Yankee Candle :)


Napa Valley Sun
Bardzo ciepły i przytulny zapach. Gdy unosi się w powietrzu, widzę te rozgrzane słońcem pola z obrazka...  Czuję w nim nuty bursztynu, wanilii i lekkich perfum.  Wosk jest mocny i czasami jego zapach mnie męczy, a czasami relaksuje, wszystko zależnie od nastroju. Na pewno nie spodoba się każdemu, ale to jeden z tych zapachów, które warto przetestować na własnym nosie ;)
 

 Vanilla Satin
Jeżeli szukacie wanilii innej, niż występuje w jedzeniowych zapachach, to zdecydowanie polecam sięgnąć po ten wosk. Mamy tutaj wanilię lekko słodką i perfumowaną, spokojną i bardzo przyjemną. Zapach jest wyczuwalny, ale nie męczy, w powietrzu unoszą się otulające, pudrowe nuty. Myślę, że spodoba się nawet osobom, które na co dzień nie przepadają za wanilią.

Pozdrawiam :)

11 komentarzy:

  1. Kocham Vanillę :) Mam w zapasie kilka wosków :) Napę miałam, ale po powąchaniu na sucho mi się nie podoba i sprzedałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam Napa, ale nie trafił w mój gust

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę uzupełnić swoje zapasy woskowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam oba te woski, ale jeszcze nie paliłam. Mam nadzieję, że mi podejdą :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Szalona, woski za 22 złote, to już miniwydatek :) Ciekawe te woski, zwłaszcza pierwszy, ale jeśli potrafi męczyć, to jednak zapach nie dla mnie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam niestety, ale mogą być fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Napa wielki pozytyw, uwielbiam:) Satynka już niekoniecznie, coś mnie w niej drażni :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Napa też nie należy do moich ulubieńców, zbyt perfumowana i mało "prawdziwa". Satynka natomiast ciągle mnie kusi. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tych zapachów, ale z chęcią bym je wypróbowała, a szczególnie ten waniliowy :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)