środa, 1 lipca 2015

Yankee Candle: Luau Party i Beach Flowers

Hej :)

Musicie wybaczyć mi moją nieobecność, ale sesja rządzi się swoimi prawami. Trochę już po niej wypoczęłam, ale mózg nadal był niechętny do jakiejkolwiek aktywności, która wymagałaby jego największego zaangażowania, dlatego postanowiłam przez kilka dni skupić się na załatwianiu ważnych spraw i nic więcej niezwiązanego z relaksem nie robić. Marzy mi się jakaś bardzo długa wycieczka rowerowa, bo nie dość, że to niesamowita frajda, to jeszcze nie ma nic lepszego na zmęczenie psychiczne niż wysiłek fizyczny! Mam nadzieję, że niedługo uda mi się to marzenie zrealizować :)

Przechodząc do tematu dzisiejszego posta, pora na dwa kolejne zapachy od Yankee Candle - Luau Party i Beach Flowers.


Luau Party
Rajska, tropikalna i soczysta uczta? Niestety nie... W zapachu powinnam czuć pomarańczę, brzoskwinie i lody waniliowe. Tych ostatnich brak. Może gdyby były wyczuwalne, to zapach nie byłby tak ostry i odbierałabym go o wiele przyjemniej. Wyczuwam tropikalne, owocowe nuty, ale to taka trochę nijaka mieszanka. Nie zachwycił mnie ten zapach, jest wiele ładniejszych.
 


Beach Flowers
Piękna, kwiatowa mieszanka, z którą warto jednak uważać, bo przy zbyt dużej ilość wosku w kominku potrafi przytłoczyć i zniechęcić do siebie. Mój wosk dosyć dziwnie się zachowywał, bo większość barwnika po czasie znikała, a część wytrącała się i opadała na dno. Też tak miałyście? 

Pozdrawiam :)

7 komentarzy:

  1. druga propozycja to coś dla mnie bo uwielbiam zapachy kwiatowe, jeszcze nigdzie nie widziałam tych wosków

    OdpowiedzUsuń
  2. Liczyłam, że recenzja pierwszego będzie lepsza... A szkoda. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tych 2 wosków, więc nie umiem się wypowiedzieć. Jak będę stacjonarnie kupować to je powącham :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żadnego z nich nie znam niestety, ale jak gdzieś je spotkam, to może i skuszę się ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślałam, że Luau Party będzie cudny, rajski i egzotyczny... a tu klops..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)