poniedziałek, 6 lutego 2017

Myjące masło pod prysznic Lody Waniliowe Bomb Cosmetics

Hej :)

Lubię wszelkiego rodzaju wynalazki pod prysznic, szczególnie takie, po których nie trzeba używać balsamu, a jak jeszcze mają cudownie pachnieć, to jestem całkowicie kupiona. Od wielu lat chodziły również za mną produkty do mycia Bomb Cosmetics, dlatego postanowiłam wypróbować w końcu jedno z ich maseł pod prysznic. Sama nazwa masło pod prysznic brzmi zachęcająco, a zapach lodów waniliowych i niższa niż zazwyczaj cena przypieczętowały zakup.


"Vanilla Shower Butter to bogaty w składniki odżywcze, kremowy żel pod prysznic w formie masełka, które smakowicie rozpływa się na skórze pod wpływem jej ciepła. Zawarte w nim naturalne masło Shea cudownie nawilża i odżywia skórę. 
Sposób użycia : Nabierz kawałek masełka na dłoń i rozmasuj bezpośrednio na ciele. Następnie spłucz masełko."


Zacznijmy od tego, że zapach ten nie był moim pierwszym wyborem i padło na nie tylko dlatego, że wszystkie inne były wyprzedane. Zapach wanilii w produktach już dawno mi się przejadł, ale z drugiej strony lody waniliowe brzmiały równie kusząco, co Malinowa Rozkosz czy Mandarynka z Czerwoną Pomarańczą, więc pomyślałam, że może być na prawdę przyjemnie - słodko i otulająco. Czym tak na prawdę pachnie to masło? Na myśl przychodzi mi tylko i wyłącznie ajerkoniak! Zaczęłam się nawet zastanawiać, czy produkt nie jest zepsuty, ale nic na to nie wskazuje, do tego był oryginalnie zamknięty i jest ważny do 2018roku. Nie wiem, jak podsumować ten zapach, bo w sumie nie jest najgorszy, ale na pewno nie jest tym, czego mogłabym się spodziewać i co chciałam dostać.


Zapach okazał się totalnym nieporozumieniem, ale dalej pozostają inne właściwości, którymi produkt mógłby nadrobić. Już sama nazwa myjące masło pod prysznic kojarzy się z bogatą, odżywczą formuła, która idealnie nawilży i wypielęgnuje ciało. Producent zapewnia, że zawarte w produkcie masło Shea powinno Nam to zagwarantować. Jak jest naprawdę? Masełko opiera się na glicerynie, a masło Shea w składzie jest dosyć daleko, tuż po zapachu, więc domyślam się, że jego ilości są niewielkie. Po umyciu nie czuję nawilżenia, czy odżywienia, bez balsamu się nie obejdzie. Skóra za to jest dobrze oczyszczona i odświeżona, ale to możemy otrzymać po pierwszym lepszym żelu pod prysznic. Na plus, że nie wysusza.

Żeby nie było, że to aż tak tragiczny produkt, to powiem Wam, że bardzo podoba mi się jego konsystencja. Gęsto, zbite masło, które na prawdę dobrze się pieni i jest niezwykle wydajne, bo nie potrzeba wiele na jedno użycie. Gdyby miało lepszy zapach i obiecane właściwości, to byłby to na prawdę fajny produkt.


Podsumowując, najtrafniej można je określić jako gadżet pod prysznic, przy użyciu którego nie można spodziewać się fajerwerków. Kiedyś miałam ochotę na inne zapachy, ale teraz definitywnie sobie odpuszczam.

Jeżeli chodzi o cenę, to zapłaciłam za nie 29zł, zazwyczaj jednak dostępne jest w sklepach internetowych za ok. 40zł. W opakowaniu mamy 320g produktu.


Używałyście maseł pod prysznic Bomb Cosmetics? 

Pozdrawiam :)


13 komentarzy:

  1. Uwielbiam kosmetyki od Bomb Cosmetics

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to musi pięknie pachnieć :) I skład ma niezły!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z masłem do kąpieli pierwszy raz się spotykam! Szkoda, że nie nawilża odpowiednio - od tego typu produktu oczekiwałabym znacznie więcej, niż tylko oczyszczanie skóry.

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie wygląda rzeczywiście jak pudełko lodów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To dobrze, że nie wysusza, ale chyba nie warte tej ceny.

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że nie było rewelacji, ja bardzo lubię kosmetyki tej marki, polecam peelingi do ciała

    OdpowiedzUsuń
  7. O maśle pod prysznic jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Masełka pod prysznic jeszcze nigdy nie miałam i nawet nie słyszałam o takim wynalazku;) A szkoda, że takie przeciętne, bo pomysł na produkt fajny;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam masełka pod prysznic, ale brzmi i wygląda ciekawie. Zapach też musi być śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Opakowanie mimo wszystko ma urocze :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)