czwartek, 16 lutego 2017

Nowości - Orientana, Apart, Oysho, VisPlantis, e-naturalne, Green Hills

Hej :)

Dzisiaj luźniejszy wpis, bo dotyczył będzie moich ostatnich zakupów i przy okazji pokażę Wam, co dostałam na Walentynki. Będzie kosmetycznie, znajdzie się też coś z biżuterii, super przesłodkie kapcie oraz najdziwniejsza herbata z jaką miałam do czynienia.


Pierwszym zakupem jest krem pod oczy VisPlantis, przeznaczony do pielęgnacji skóry atopowej. Na razie zapowiada się fajnie, ale zobaczymy, jak będzie na dłuższą metę. Kupiłam też kolejne opakowanie mojego ulubionego peelingu do twarzy Orientana, o którym niedawno pisałam na blogu. Kapcie łosie ze sklepu Oysho podobały mi się od dawna, ale cena 99zł zniechęcała do zakupu. Ostatnio trafiłam na nie w promocyjnej cenie 39zł plus darmowa dostawa kurierem, więc musiały być moje :D Kapcie są super mięciutki i wygodne, no i pięknie się prezentują.


W sklepie e-naturalne postanowiłam zamówić Glyceryl Cocoate i naturalny olejek grapefruitowy do stworzenia własnego olejku myjącego. Niedługo pojawi się na ten temat wpis na blogu. Wzięłam też hydrolat z oczaru i różany. Ten drugi mnie zdziwił, bo okazał się nie być czystym hydrolatem. No cóż, trzeba czytać składy nawet w sklepach z półproduktami kosmetycznymi.



Na Walentynki dostałam kolczyki i naszyjnik oraz piękny bukiet w cudownej kolorystyce.


Na koniec zostawiłam najgorszy produkt. Będąc w Biedronce natknęłam się na zieloną herbatę o smaku róży Green Hills. Smak wydawał mi się tak dziwny i nietypowy, że nie mogłam się jej oprzeć. W sumie nie umiałam sobie go wyobrazić, ale pomyślałam, że dodadzą tylko lekki, różany aromat i będzie całkiem przyjemnie... Nie jest! Herbata jest tak mocno aromatyzowana, że już po otwarciu zabija zapachem sztucznej róży, po zaparzeniu jest tak samo. Zielona herbata jest ledwo wyczuwalna. Piłyście ją? Komuś smakowała? :D


Pozdrawiam :)

23 komentarze:

  1. Papucie mega! Ostatnio lubuję się właśnie w takich milusich kapciach - przed świętami kupiłam rónież pluszowe kapciuszki w Pepco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tego olejku myjącego, więc czekam na wpis;) Łańcuszek jest śliczny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawi się w sobotę lub w poniedziałek :)

      Usuń
  3. Nie lubię róży, więc nie skusiłabym się na tę herbatkę nawet gdyby była dobra :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Kapcie najlepsze :D
    Co do tych herbat, to one są generalnie całkiem dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale ta im nie wyszła. Uwielbiam za to jedną wersję limitowaną - Sencha z papają i liczi. Zawsze jak się pojawia, to biorę kilka na zapas :)

      Usuń
  5. Świetne bambosze. Muszę wysłać męża do Biedry po tę herbatę, może jeszcze ją znajdzie. Obserwuję i będę zaglądać częściej!^^
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na KONKURS!

    OdpowiedzUsuń
  6. Papcie są mega, też zawsze czekam na wyprzedaże w Oysho ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Standardowe ceny trochę wysokie mają :)

      Usuń
  7. Kapciuszki są super:D i biżuteria, pięknie:):*

    OdpowiedzUsuń
  8. Pan Walenty wie co dobre :) P.s ja sama mam problem z kupnem oryginalnego hydrolatu różanego, są strasznie drogie może temu często coś do nich dodają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wie :D
      Jak znajdziesz jakiś fajny, czysty hydrolat, to daj znać :)

      Usuń
  9. kapcie urocze:) peeling z Orientany miałam ale strasznie mnie zapchał ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie kapcie rozczuliły :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne nowości ♥ Ale te kapciuszki są cudowne ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne nowości, ja bardzo zakochałam się w kremie orientany.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam taka delikatna bizuterie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)