środa, 1 lutego 2017

Tarte Tatin Yankee Candle

Hej :)

Nie wiem jak Yankee Candle to robi, ale większość ich zapachów zdecydowanie trafia w mój gust. Chyba po prostu mają coś w sobie. Są jednak zapachy, z którymi średnio się polubiłam i na pewno nie kupię ponownie wosku, chociaż jest to na prawdę niewielki procent ogółu. Jednym z nich jest Tarte Tatin.


Tarte Tatin
W internecie można przeczytać sporo pozytywnych opinii na temat tego zapachu, ja jednak nie zostanę jego fanką. Wosk nie urzeka autentycznością i niczym się nie wyróżnia. Pomimo że zapach nie jest duszący, potrafi mnie zmęczyć, a w końcowym efekcie nie mam żadnej satysfakcji z jego palenia. Miało być ciasto z jabłkami, cynamonem i wanilią, a dostałam jabłko z cynamonem jakich wiele. Spore rozczarowanie. 

Pozdrawiam :) 

9 komentarzy:

  1. mój ulubiony zapach to fireside :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam to szczęście, że niedaleko od domu jest sklep z produktami Yankee Candle. Zanim coś wybiorę to się muszę sporo nawąchać :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektóre zapachy rzeczywiście bywają męczące :(

    OdpowiedzUsuń
  4. tego zapachu jeszcze nie miałam okazji wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że go nie polubiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja akurat lubię zapach tej tarty

    OdpowiedzUsuń
  7. ogólnie nie jestem jakąś wielką fanką wosków, więc pewnie i tego nie kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie dzisiaj się pali home sweet home, ale tarte tatin chcę poznać bo to moje zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)