sobota, 18 marca 2017

Głęboko oczyszczająca maseczka do twarzy Planeta Organica

Hej :)

Skończyłam w lutym moją ulubioną maseczkę, dlatego powróciłam do regularnego stosowania głęboko oczyszczającej maseczki do twarzy Planeta Organica. Mogę Wam już na wstępie powiedzieć, że jest to bardzo ciekawy produkt do pielęgnacji twarzy. 


Maseczka głęboko oczyszczająca z dodatkiem glinki - usuwa zanieczyszczenia i toksyny, odświeża skórę, normalizuje działanie gruczołów łojowych. Maseczka z glinki zapewnia regulację wydzielania sebum, dostarczenie minerałów i substancji niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Glinka działa silnie absorbująco, dotlenia komórki skóry. Tybetańska zielona herbata odświeża, poprawia koloryt skóry, uelastycznia i zwiększa sprężystość skóry. Skóra ma mniejszą skłonność do świecenia się, przetłuszczania. 

Sposób użycia: Nanieść na wilgotną skórę, wmasować, pozostawić na 5-7 minut. Po tym czasie spłukać. 

SKŁAD: Aqua enriched with Maris Clay, Camelia Sinensis Leaf Extract, GlycerinLaminaria Digitata Extract*, Fucus Vesiculosus Extract, Citrus Medica Limonum Oil, Olea Europaea (OliveFruit Oil*Нippophae Rhamnoides  Oil*, Cetearyl AlcoholCalendula Officinalis Oil, Angelica Acutiloba Root Oil, Persea Gratissima (AvocadoOil*, Chamomilla Recutita Oil, Gingko Biloba Extract, Tocopheryl Acetate, Sodium Ascorbyl Palmitate, Panthenol, Retinyl Palmitate, Rubus Caesius Oil, Rosa Canina Flower Oil,  Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet AlmondOil*Lavandula Officinalis Oil, Salvia Officinalis (Sage) Oil, Echinacea Purpurea Extract, Oreganum Vulgare ExtractCurcuma Longa (Turmeric) Root Extract  Eucalyptus Citriodora Oil , Salix Alba Bark Extract Salicylic AcidCaprylyl GlycolChlorophullBenzyl Alcohol.


Maseczka znajduje się w 100ml słoiczku. Widziałam dwie wersje opakowania, ale nie wiem, czy różnią się składem i właściwościami. Ja mam zieloną. Druga jest biało-brązowa. Maska ma konsystencję gęstej pasty koloru zielonego z niewielkimi drobinkami. Nakłada się ją na wilgotną twarz. Pod wpływem wody pasta staje się rzadsza i bardzo łatwo ją rozprowadzić. Zmienia też kolor na jaśniejszy, co możecie zobaczyć na jednym ze zdjęć poniżej. Jest niesamowicie wydajna, bo niewielka ilość wystarcza na rozprowadzenie po twarzy. Mam jeszcze pół opakowania, a używałam jej już wiele razy. Podoba mi się bardzo fakt, że nie zastyga, przez co nie powoduje dyskomfortu, czasami można nawet o niej zapomnieć ;) Zapach jest świeży i mocno ziołowy. Nie ma w nim jednak niczego nieprzyjemnego, wręcz powiedziałabym, że jest bardzo ładny i ma coś w sobie.



Tak jak wspomniałam, maskę nakłada się na wilgotną twarz. Producent zaleca trzymać ją 5-10 minut. Ja zazwyczaj pozostawiam ją na 10 minut. Nie ma żadnego problemu z jej usunięciem. Po zmyciu czuję niesamowite odświeżenie. Skóra jest oczyszczona i przyjemna w dotyku, niedoskonałości goją się szybciej. Nie ma ryzyka przesuszenia, ponieważ zawarte w masce oleje lekko nawilżają i odżywiają skórę. Lubię gdy produkt oczyszcza i jednocześnie pielęgnuje, dlatego chętnie po nią sięgam. W składzie mamy glinkę morską oraz dużą ilość olei i ekstraktów roślinnych, co bardzo mi się podoba. Maska przeznaczona jest do skóry mieszanej i tłustej. Ja mam tłustą i muszę przyznać, że spisuje się u mnie świetnie.
 

Maseczka jest bardzo ciekawym produktem o bardzo dobrym działaniu. Oczyszcza, odświeża i jednocześnie pielęgnuje. Dodatkowym atutem jest jej kolor, konsystencja i zapach. Można ją kupić w sklepach internetowy za ok. 16-18zł. Patrząc na jej wydajność, to bardzo niska cena. Polecam wypróbować :)

Znacie tą maseczkę? Lubicie produkty Planeta Organica?

Pozdrawiam :)

26 komentarzy:

  1. Zainteresowała mnie ta maseczka szczególnie swoim składem! Z tego co również czytam byłaby odpowiednia dla mojej mieszanej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale skoro piszesz, że tak świetnie się sprawdziła, to może rzeczywiście warto wypróbować ;) Powoli sprawiam, żeby moja pielęgnacja twarzy była w 100% naturalna, także może w następnym kroku się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam ale z chęcią bym ją przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już kiedyś czytałam recenzje tej maski, przyznam że czuję się jeszcze bardziej skuszona :D Lubię uczucie odświeżenia i oczyszczenia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli tylko ją dorwę to chętnie wypróbuję :) takie maseczki bardzo lubię więc pewnie i ja byłabym zadowolona z jej działania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. interesująca, chętnie się za nią rozejrzę

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydałaby mi się taka maska <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię kosmetyki Planeta Organica, ale stosowałam tylko te do włosów. Chętnie ja wypróbuję, jak ją gdzieś zobaczę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  10. Mogłabym się z nią polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o jacie, chętnie się z nią poznam, bo wygląda super ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tej firmy miałam krem do stóp i sprawdził się genialnie. Maseczka wygląda zachęcająco, może też się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie muszę jej spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  14. W takim razie koniecznie muszę spróbować, konsystencja też przemawia na jej korzyść.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz widzę tę maseczkę, ale również jestem posiadaczką cery skłonnej do niedoskonałości, więc chętnie ją wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś dla mnie, muszę ją sobie zapamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie próbowałam nic z tej firmy, ale uwielbiam produkty z glinkami więc napewno zapiszę sobie ją na liste zakupów :)

    http://zanett01.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  18. Najczęściej używam masek nawilzajacych i delikatnych glinek np białej ale obecnie moja skóra przechodzi jakiś bunt więc szukam czegoś dobrze oczyszczajacego

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny kolorek ma ta maseczka, dobrze że nie zastyga, też nie lubię tego efektu. Z tej firmy nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. hmm mam na nią ochote tym bardziej, że moja ju,z się mi znudziła

    OdpowiedzUsuń
  21. Prezentuje się naprawdę ciekawie. Znam ja jedynie z blogów, czas najwyższy ją przetestować.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Marka Planeta Organica jest mi kompletnie nieznana, ale muszę przyznać, że Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła do poznania tej maski. Wiosna i lato to okres, gdy moja skóra ma większą skłonność do zanieczyszczeń, więc produkty oczyszczające są dla mnie podstawą. Skład wydaje się być bardzo fajny!

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubimy kosmetyki tej marki. Szczególnie masełka do ciała. Maskę też byśmy chętnie wypróbowali, bo jest idealna dla naszych pyszczków.

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie o niej pisałam w denku, jest naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)