sobota, 22 lipca 2017

TAG: 40 pytań kosmetycznych

Hej :)

Jestem aktualnie na Konferencji See Bloggers w Gdynii, jednak postanowiłam, że nie zostawię Was z niczym i jak co sobotę pojawi się wpis na blogu. Wybrałam coś lekkiego, co pozwoli Wam trochę lepiej mnie poznać. Będzie to TAG 40 pytań kosmetycznych, do którego wieki temu zaprosiła mnie Karolina. Tak Kochana, nie zapomniałam o tym ;) Jedynie zawsze wypadało coś innego do opublikowania. Nie przedłużając, zaczynajmy, bo pytań jest sporo :)


1.Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?
Dwa razy dziennie - rano i wieczorem.

2.Jaki masz typ cery?
Typowa tłusta cera.

3.Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
Olejek myjący DIY i żel micelarny Biotique.

4. Czy używasz peelingów do twarzy?
Tak, zazwyczaj sięgam po mechaniczne, czasami po enzymatyczne.


5.Jaka to marka? 
Najczęściej peeling Orientana z papają i żeń-szeniem indyjskiem.

6.Jakiego kremu do twarzy używasz?
Aktualnie na dzień krem Botanique,  na noc Lab One.

7.Czy masz piegi?
Nie.

8.Używasz kremu pod oczy?
Tak i nie wyobrażam sobie ich nie używać, bo mam bardzo problematyczną skórę wokół oczu.

9.Miałaś kiedyś problem z trądzikiem?
Nie wiem, czy można to nazwać trądzikiem, ale tak, moja cera ma okresy, w których wyskakuje mi trochę niedoskonałości :(

10.Używałaś kiedyś tabletek przeciw trądzikowych?
Tabletek nie, ale miałam maści od dermatologa.

11.Jakiego podkładu używasz?
Obecnie nie rozstaję się z kremem BB Sweet Cotton Holika Holika.

12.Co z korektorem?
Bez korektora nie potrafiłabym egzystować :P

13.W jakiej tonacji jest Twoja skóra twarzy?
Twarz mam bardzo jasną, ponieważ od lat jej nie opalam. Moja skóra wpada w żółte tony.

14.Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
Nigdy nie nosiłam, a niektóre są naprawdę ładne i nieprzesadzone. Będę musiała kiedyś spróbować :)

15.Czy wiesz, że maskary powinno się zmieniać co 3 m-ce?
Wiem, ale nie do końca tego przestrzegam :P 

16.Jakiej maskary teraz używasz?
Artdeco All in One Mascara.

17. Sephora czy MAC?
Sephora!

18.Masz kartę pro do MAC?
Nie.


19.Jakich narzędzi używasz do aplikowania makijażu? 
Pędzle, gąbeczka Real Techniques.

20.Używasz bazy pod cienie?
Nie i bardzo rzadko używam cieni. 

21.Używasz bazy pod makijaż?
Od święta.

22.Ulubiony kolor cienia do powiek?
Jak już pomaluję oko, to zazwyczaj stawiam na brązy ;)

23.Kredka do oczu, czy eyeliner w płynie?
Eyeliner.

24.Jak często dźgnęłaś się w oko kredką?
Nie przypominam sobie takiej sytuacji ;)

25.Co sądzisz o pigmentach/ sypkich cieniach?
Nie używam. 

26.Używasz kosmetyków mineralnych?
Kiedyś używałam podkładów mineralnych. Może kiedyś jeszcze do nich wrócę :)

27.Ulubiona szminka?
Lovely K'Lips Poison Pink.

28.Ulubiony błyszczyk?
Nie posiadam ;)

29.Ulubiony róż?
Męczę od dawna N.Y.C. w odcieniu Central Park Pink i jestem już bliska zdenkowania go :D

30.Kupujesz kosmetyki na E bay/Allegro?
Na Allegro mogłabym kupić, bo sporo sklepów wystawia tam aukcje. Z E-baya nigdy nie korzystałam.


31. Lubisz kosmetyki z drogerii?
Tak.

32. Czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach?
Nie! Wolę kosmetyki ze sprawdzonych źródeł.

33. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?
Nie myślałam nigdy o tym :) 

34. Czy zdarza Ci się niezdarnie nakładać makijaż?
Nie, wolę wolniej ale dokładniej. 

35. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
Szczerze, to nie za bardzo interesuje się tym, jak wyglądają inni, a sama chyba za dużo takich zbrodni nie popełniam, bo mój makijaż nie należy do skomplikowanych ;) Zawsze jednak zwracam uwagę na to, aby podkład nie odcinał mi się od reszty :D

36. Lubisz kolorowe makijaże?
Lubię, ale u innych :D Sama nie lubię zwracać za bardzo na siebie uwagi ;)

37. Która gwiazda wg Ciebie ma zawsze świetny makijaż?
Nie mam pojęcia, jak malują się gwiazdy, nie wiem nawet kogo aktualnie zalicza się do tego grona :D

38. Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, co by to było?
Korektor, żeby ukryć przebarwienia.

39. Czy wychodzisz z domu, bez makijażu?
Tak, z psem :D Gdy idę gdzieś dalej zawsze używam chociaż korektora, pudru, tuszu i żelu do brwi ;)

40. Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?
Raczej nie - rzęs brak, brwi też niezbyt widoczne :D


Nie nominuję nikogo, ale jeżeli podoba Wam się ten TAG, to śmiało zróbcie go na swoim blogu :)


Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:

czwartek, 20 lipca 2017

Dermena Hair Care - lotion, szampon, odżywka | Jak zapobiec wypadaniu włosów?

Hej :)

Dzisiaj przychodzę do Was z 3 produktami do specjalistycznej pielęgnacji włosów i skóry głowy, które mają przyczynić się do zmniejszenia wypadania włosów i stymulacji ich wzrostu. Ostatnio miałam nieprzyjemne problemy ze skórą głowy spowodowane pewnymi szamponami, dodatkowo zauważyłam, że w pewnym miejscach włosy mi się przerzedzają, dlatego chętnie podjęłam się testowania serii Dermena Hair Care. W skład zestawu wchodzi szampon, odżywka i lotion. Opakowania wyglądają niepozornie, jednak jak okazało się w trakcie używania, produkty są naprawdę godne uwagi!

Dermena Hair Care

SZAMPON REPAIR DERMENA
Wersja szamponu, którą posiadam, przeznaczona jest do włosów suchych i zniszczonych. Oprócz zapobieganiu wypadaniu włosów ma je również odżywiać i regenerować. Szampon bardzo dobrze się pieni, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Bałam się, że może plątać włosy, a tu miła niespodzianka - szampon wygładza je i rozplątuje. Można zapomnieć o kołtunach! Używamy go jak zwykłego szamponu, czyli nakładamy na mokre włosy i spłukujemy. Ja skupiam się przy okazji na dokładnym masażu skóry głowy. Po użyciu włosy są dobrze odświeżone i oczyszczone. Nie podrażnia skóry głowy. 

Szampon Repair Dermena Hair Care

Działanie szamponu Dermena Repair:

  • hamuje wypadanie włosów
  • stymuluje odrastanie włosów
  • wzmacnia i regeneruje włosy
  • chroni przed wysuszeniem
  • zmniejsza łamliwość włosów
  • zabezpiecza przed rozdwajaniem się końcówek
  • wygładza powierzchnię włosów
  • sprawia, że włosy odzyskują miękkość



ODŻYWKA DERMENA
Odżywka przeznaczona jest do pielęgnacji włosów osłabionych i nadmiernie wypadających. Posiadam włosy suche, farbowane od wielu lat na blond, dlatego miałam obawy, że może być dla nich za słaba. Bardzo się pomyliłam, bo odżywka działa rewelacyjnie! Włosy są gładkie, pięknie się rozczesują, a końcówki wyglądają jak po wyjściu od fryzjera. To zdecydowanie mój faworyt! Producent zaleca nakładanie odżywki na 5 minut i dokładne jej spłukanie. Ja trzymam ją na włosach od 5 do 30 minut zależnie od tego, ile mam czasu, ale zawsze z efektów jej dziania jestem zadowolona. 

Odżywka Dermena Hair Care

Regularne stosowanie odżywki dermena® przez okres 3 tygodni:
  • wyraźnie zwiększa połysk włosów u 85% badanych
  • wzmacnia włosy u 70% badanych
  • sprawia, że włosy są miękkie i przyjemne w dotyku u 95% badanych
  • włosy się nie elektryzują u 90% badanych



LOTION DERMENA
Ostatnim etapem mojej kuracji było stosowanie lotionu, czyli wcierki do skóry głowy. Preparat należy rozpylić na skórze (5-7 psiknięć) i następnie wykonać masaż okrężnymi ruchami. Spryskiwacz jest bardzo wygodny w użyciu. Producent zaleca stosowanie go dwa razy dziennie, rano i wieczorem, jednak ja używałam go tylko raz dziennie. Nie chciałam przesadzać z ilością, ponieważ produkt zawiera alkohol w składzie. Lotion nie obciąża włosów, wręcz przeciwnie. Pozostają dłużej świeże i dodatkowo są pięknie odbite od nasady! Wiem, że to jego zasługa, bo gdy raz zapomniałam go użyć, to efektu zwiększenia objętości nie było.

Lotion Dermena Hair Care

Działanie lotionu Dermena:

  • hamuje wypadanie włosów
  • stymuluje odrastanie włosów
  • wzmacnia włosy
  • zmniejsza przetłuszczanie się włosów
  • chroni skórę przed podrażnieniami
  • odżywia i regeneruje włosy, przywracając im blask i sprężystość
  • posiada lekką nieobciążającą włosów formułę
  • szybko się wchłania, nie skleja włosów




Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się po tych produktach tak dobrego działania! Są bardzo tanie (szampon i odżywka ok. 20zł, lotion ok. 27zł), a zawsze wydawało mi się, że za skuteczne produkty hamujące wypadanie włosów trzeba trochę zapłacić. Bardzo miło nie mieć w tym przypadku racji. Podsumowując, trio spisało się naprawdę dobrze! Szampon oczyszcza i jednocześnie dba o włosy, odżywka spisuje się lepiej niż niejedna maska, a lotion przedłuża świeżość włosów. Ich działanie zaowocowało ograniczeniem wypadania włosów i ogólnym polepszeniem ich wyglądu. Widzę o wiele mniej wypadających włosów na szczotce i podczas mycia. Jak na miesiąc stosowania produktów, jestem z nich bardzo zadowolona i nie mogę doczekać się efektów naszej dalszej przygody.


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

środa, 19 lipca 2017

Cuban Mojito Yankee Candle

Hej :)

W końcu zawitało do Nas prawdziwe lato, dlatego najwyższa pora zaserwować sobie przepyszne Mojito! Ja dzisiaj postawię na to oryginalne, z Kuby. To właśnie tam powstał ten znany na całym świecie drink. Poznajcie Cuban Mojito Yankee Candle

Cuban Mojito Yankee Candle

Cuban Mojito
Orzeźwiająca mieszanka cukru, mięty i limonki, ugasi pragnienie w tropikalne dni.

Cuban Mojito Yankee Candle to zapach, który od  pierwszej chwili przynosi prawdziwe orzeźwienie. Mieszkanka limonki z miętą mocno pobudza i dodaje energii. To one grają pierwsze skrzypce. W tle wyczuwalny jest cukier, który przyjemnie łagodzi kwaśność limonki i ostrość mięty. Do tego delikatna nutka rumu i gotowe! Prawdziwe orzeźwienie na gorące, letnie dni! Zapach jest autentyczny, nawet mój S., który prawie nigdy nie rozpoznaje zapachów w woskach, od razy poczuł, że to mojito. Moc ma bardzo dobrą. 

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

wtorek, 18 lipca 2017

5x NIE: Kremy pod oczy | Shiseido, Fitomed, Bioliq, Alterra, Alverde

Hej :)

Robię ostatnio porządki w kosmetykach i staram się zużywać produkty, które zalegają i nie chce mi się lub zapominam ich używać. Przy okazji znalazłam kilka kremów pod oczy, które nie spełniają moich wymagań. W sumie nie moich, a mojej problematycznej skóry wokół oczu. Jest bardzo sucha, często podrażniona i mało który krem jest w stanie dostatecznie ją nawilżyć. Testuję różne kremy pod oczy i niestety większość okazuje się nietrafiona. Niektóre nie są złe, jednak jeszcze trochę do ideału im brakuje, niektóre za to są prawdziwą katastrofą. 

Krem pod oczy Shiseido, Fitomed, Bioliq, Alterra, Alverde

Prawdziwą katastrofą okazał się krem pod oczy w wersji skoncentrowanej Shiseido Benefiance! Wiele osób zachwalało, obiecywało, że robi cuda i jest niezastąpiony, więc coś mnie podkusiło i kupiłam go w ciemno bez sprawdzenia składu. Krem to tak właściwie tłusta powłoka, która nie robi nic. Nawet nie chroni. Każde podejście do niego kończyło się niesamowitą suchością okolic oczu. Poświęciłam mu osobną recenzję, w której znajdziecie jego skład i dokładniejszy opis jego działania, a tak właściwie jego braku.

W gronie kremów, które się u mnie nie sprawdziły, znalazł się również Mój krem nr 10 Fitomed. Krem ma fajny skład, naprawdę dobrze nawilża i wszystko byłoby super, gdyby nie szczypały i nie łzawiły mi po jego użyciu oczy. To go niestety całkowicie dyskwalifikuje.

Krem pod oczy Shiseido, Fitomed

Kolejne 3 kremy należą do kategorii tych, które za słabo nawilżają. Najlepiej z całej trójki wypada krem nawilżający 25+ Bioliq. Na początku jest ok,  jednak po czasie zaczynam odczuwać, że nawilżenie jakie oferuje jest za słabe i muszę ratować się czymś innym. Używam go od czasu do czasu. Kremy Alverde i Alterra kompletnie nie spełniły wymagań, nawilżenie jest zdecydowanie za słabe. Krem Alverde dodatkowo ma gęstą, trochę suchą konsystencję, co sprawia, że jego rozsmarowywanie nie należy do najprzyjemniejszych. Skóra po jego użyciu również jest sucha, nie pozostawia żadnej warstwy ochronnej.

Krem pod oczy Bioliq, Alterra, Alverde

To już wszystkie kremy pod oczy, które do moich ulubieńców na pewno nie należą. Pamiętajcie jednak, że to co nie sprawdza się u mnie, dla Was może być ideałem. Każda skóra ma inne wymagania i potrzeby :)
Znacie któryś z tych kremów? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: